Content
W styczniu tego roku, wrzucił do puszek WOŚP 100 tys. "Pamiętajcie, mordki, że dobro wraca. (…) Fajnie jest pomagać. Niech każdy pomaga na tyle, na ile ma możliwości" – mówił wówczas "Budda". O Buddzie zrobiło się szczególnie głośno w sobotę 1 lipca 2023 roku. Zorganizował wtedy niezwykłą akcję w Rzeszowie, w ramach której zostawił pod domem dziecka skrzynię wypełnioną 100 tysiącami złotych i słodyczami.
Legalność i bezpieczeństwo – co mówi prawo?
Tym razem Budda „pojawił się” w fałszywym wpisie na Facebooku. Jak czytamy w poście, w zamian za udostępnienie i skomentowanie posta, można wygrać smartfona. To jak duży zasięg generują scamerskie wpisy, jest przerażające. Z udostępnionych przez prokuraturę informacji wynika, że ogrom zysków zostawiał dla siebie i otaczających go osób. Marcin Maruszczak, radca prawny, partner w kancelarii YLS, zwraca uwagę, że szczególnie w Internecie są łamane zasady reklamy produktów, których promocja jest uregulowane. — Przykładowo pewne treści w TV mogą być wyświetlanie w godzinach, w których dzieci co do zasady śpią i nie natkną się na nie, bo nie są dla nich przeznaczone.
Andrzej Duda nie rozdaje pieniędzy Polakom. To próba oszustwa
W poniedziałek znany youtuber Budda, a także dziewięć innych osób ostało zatrzymanych. We wtorek usłyszeli oni zarzuty wyłudzania podatku VAT oraz organizowania nielegalnych gier hazardowych – loterii w internecie. Jak poinformowała prokuratura, oskarżeni nie przyznali się do winy.
Android.com.pl to najpopularniejszy w Polsce niezależny portal o nowych technologiach. Odwiedza nas 3,5 miliona czytelników miesięcznie, a 400 tysięcy osób śledzi nasze media społecznościowe. Powstaliśmy w 2008 roku jako społeczność entuzjastów technologii. Aby „odebrać” obiecaną nagrodę, użytkownicy mogą być proszeni o podanie danych osobowych, takich jak imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, a czasem nawet dane do logowania w serwisach internetowych czy numer karty kredytowej. Te informacje mogą zostać następnie wykorzystane do kradzieży tożsamości lub nieautoryzowanych transakcji finansowych. Niektóre techniki manipulacji są na tyle wyszukane, że bardzo łatwo dać się nabrać.
.jpeg)
W Internecie, w szczególności w serwisach vod czy portalach społecznościowych, sytuacja jest zgoła odmienna. Paradoksalnie, treści, które nie mogą pojawiać się w "tradycyjnej" telewizji, w Internecie będą częstokroć promowane i wyświetlane bez jakichkolwiek zahamowani. Tu potrzebna jest egzekucja przepisów, które już są. Jeżeli urzędy bronią się przed wykładnią, która nakazuje im działać, zmieńmy prawo, aby nie tracić czasu na dyskusje, bo musimy chronić dobro najważniejsze, a zwłaszcza dzieci — podkreśla Maruszczak.
Gry Plinko a ryzyko – co musisz wiedzieć przed grą
Budda poinformował, że w ramach organizowanej loterii rozda swoim obserwatorom aż siedem samochodów. Warunkiem przystąpienia do konkursu jest zakup nowego e-booka Buddy pt. “BACKSTAGE”, który opowiada o kulisach jego życia i twórczości. W zależności od wariantu zakupionego produktu otrzymujemy określoną ilość kuponów. Budda w 2024 roku poinformował swoich fanów, że kończy karierę youtubera. Finał jego działalności na portalu YouTube miał miejsce w niedzielę 13 października 2024 roku.
Strategie graczy: czy da się wygrać w Plinko?
Justyna Pasieczyńska poinformowała, że Krajowa Administracja Skarbowa złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Krajowej w Szczecinie wobec członków zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta miała zajmować się wyłudzaniem podatku od towarów i usług oraz organizować nielegalne gry hazardowe – loterie w internecie. Większość aplikacji Plinko dostępnych w sklepach z aplikacjami to oszustwa. Często są one wykorzystywane do wyłudzania danych osobowych lub generowania zysków z reklam. W Polsce jedynym legalnym operatorem gier hazardowych online jest Totalizator Sportowy. Doświadczeni gracze zauważają, że zmiana seeda może wpłynąć na wynik, ale nie na szanse – to jak zmiana miejsca w kinie podczas losowania nagród – siadasz gdzie indziej, ale szansa na wygraną zostaje ta sama.
- Kamil ostrzega swoich obserwujących za pośrednictwem kont w social mediach, jednak mimo starań liczba oszukanych osób wciąż rośnie.
- Jak informuje portal cyberrescue.pl, oszuści tworzyli strony, będące podróbką oryginalnego serwisu, na których można było zakupić "losy".
- Wpłaty trzeba było dokonać na konto wypożyczalni samochodów 66 Rent, którą prowadził Budda i z którą miał kłopoty.
- Obserwuję branżę hazardową od lat i widzę wyraźnie, że mimo swojej atrakcyjnej formy, Plinko to nie tylko niewinna rozrywka.
W przypadku aut zarejestrowanych w Czechach może się jednak okazać, że szybko opuszczą policyjny parking. — Jeżeli właściciel aut na czeskich numerach wykażą, że nie mają one nic wspólnego ze śledztwem, z zarzuconymi czynami, to jako podmiot trzeci ma prawo żądać ich zwrotu, a sądy często się do tego przychylają — wyjaśnia Maciej Oniszczuk. Prokuratura zabezpieczyła mienie należące do podejrzanych na łączną kwotę około 140 milionów złotych, w tym 51 samochodów, nieruchomości, a także dokonano blokady środków na rachunkach na kwotę ponad 77 milionów złotych. To pokazuje skalę biznesu prowadzonego pod przykrywką charytatywnych akcji i fajnej zabawy podczas loterii. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie.
Wspomógł bezdomnego, dostarczając mu ubrania, bilet na pociąg i 3 tys. Zł wszystkim 50 osobom, które wyprowadziły na spacer psy ze schroniska, które też wsparł kwotą 50 tys. Urządził także loterię dla fanów z samochodami do wygrania. W 2023 roku ogłosił, że rozdał już swoim fanom milion złotych. Kamil Labudda zdobył popularność na platformie YouTube.
Dla wielu, zwłaszcza młodych osób, był znanym youtuberem, inni o jego istnieniu dowiedzieli się dopiero w poniedziałek 14 października. Tego dnia CBŚP zatrzymało Buddę, czyli Kamila L., oraz dziewięć innych osób. Wszyscy usłyszeli zarzuty wyłudzenia VAT, organizowania nielegalnych gier hazardowych i działania w zorganizowanej kasyna polskie grupie przestępczej. Dlatego tłumaczymy, jak youtuber mógł złamać prawo, co mu grozi, dlaczego auta mają czeskie rejestracje i jak unikał prawdy w sieci.
To nie pierwszy raz, kiedy wizerunek polskiego youtubera motoryzacyjnego zostaje wykorzystany w ataku cyberprzestępczym. Ostatnie oszustwo związane z influencerem polegało na szerzeniu wpisu informującego, że Budda „gwarantuje zysk 1 miliona złotych”. Wykorzystano do tego celu technologię deepfake, tworząc film, w którym Budda miał zachęcać do inwestowania w tajemniczy program do automatycznego handlu. Co prawda na pierwszy rzut oka nie można stwierdzić, jakie informacje chcą wyłudzić oszuści. Kiedy użytkownik zostawi pod postem komentarz z miesiącem urodzenia, otrzymuje odpowiedź, że aby wziąć udział w losowaniu, musi udostępnić post m.in.